Szwajcarskie mikrozachwyty

Przyjedź do Szwajcarii. Zachłyśnij się widokiem Alp. Podziwiaj porządek na ulicach. Sprawnie działający transport publiczny. Rozkoszuj się kawałkiem chleba nasiąkającym gorącym fondue. Wyśmienitym kieliszkiem dobrego, szwajcarskiego wina. Ciesz się niezawodnym, szwajcarskim zegarkiem na swojej dłoni.

A może spróbujmy inaczej? Sięgnijmy głębiej. Spójrzmy na Szwajcarię z innej strony i poczujmy satysfakcję z rzeczy, które zwykłego turystę mało co obchodzą.

Głos pani z megafonu na dworcu kolejowym. Spokojny i kojący. „Nie bój się, pociąg się nie spóźni. A nawet, jeśli troszkę się spóźni, to może minutkę, może dwie. Góra trzy. Zdążysz”.

Wolne miejsce parkingowe w centrum Zurychu. Przecierasz oczy. Wolne. Miejsce. Parkingowe. Ograniczone czasowo. Ale to jest nadal wolne miejsce. Parkujesz, wysiadasz i wybuchasz śmiechem. Nikt się tobie nie przygląda, bo w Szwajcarii nikt się nikomu nie przygląda.

Darmowa mortadela w sklepach mięsnych. Twoje dzieci ją kochają. Rozdawana w plasterkach każdemu bombelkowi. Kilka rund po sklepie z przystankiem stoisko mięsne i już nie musisz robić kolacji.

Naklejka 50% w Coop na ulubionym kotlecie cordon bleu. Przecena 50% pojawiająca się o tajemniczych porach dnia, które są regularnie zmieniane, by nikt, przenigdy, nie rozgryzł systemu promocji i przecen produktów.

Zwrot „Waart schnell” w argowijskim dialekcie. Waart – zaczekaj. Schnell – szybko. Zaczekaj szybko. Czy trzeba coś dodawać? Przepiękne.

Znaki „Uważaj na jeże!” porozstawiane po całej gminie.

Grupa pań w okolicach osiemdziesiątki, uzbrojona w kijki i plecaczki, zmierzająca w Alpy.

Zwężenie na autostradzie, gdzie kolejne samochody, jak sama nazwa sugeruje, wężykiem wpuszczają się jeden po drugim. Nikt nie trąbi. Nikt nie szeryfuje. Cisza. Nic się nie dzieje.

Jedna odpowiedź do “Szwajcarskie mikrozachwyty”

  1. Zachwyca cisza, która nie mniej cenna niż frank szwajcarski. Nikt nie kąpie się po 22. ani sąsiad z góry ani z boku. Zachwyca tembr głosu Szwajcarów, jakby o dwa tony niższy, tzn cichszy. Zachwyca starsza Pani, która podnosi chusteczkę papierowa zgubioną przez młodzieńca, dogania go i oddaje zgubę. Zachwyca postauto, bo…kierowca widząc biegnącą osobę do przystanku zatrzymuje się mimo że właśnie już odjechał 10 m. Itd. itd…. Zachwyca miejscowe radio, gdy nagle słyszę, że moja portmonetka czeka u nich w recepcji, a ja jeszcze nie zauważyłam straty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *