Szwajcarska Lalka z Alpejskich Dolin

Hej, fajna dupa jesteś! – Artur kliknął WYŚLIJ i jego zaczepna wiadomość poleciała do kolejnej dziewczyny z polskiego forum, Klaudii.

Odczekał pięć minut i zaczął wysyłać emotikony z serduszkami. Widział, że przeczytała wiadomość. Hej, hej, odpowiesz laleczko? – wysłał kolejną. Cisza. Zaskoczony nie był. Ile dziewczyn go już olało? Dziś ze trzy. Dobra, dość szukania szczęścia na dziś – powiedział do siebie. Otworzył piwo marki Feldschloesschen. Na laptopie włączył film o Avengersach. Samotny fajerabend – westchnął.

Komórka nagle zawibrowała.

Chwycił telefon. Wiadomość. Hoi, bisch ledig?

Szwajcarka? Chyba nie Polka. Napisała do niego w dialekcie. Artur nie potrafił ukryć zaskoczenia. Jesteś wolny? JASNE, ŻE JESTEM! – krzyknął i odpisał – ich bin ledig, bei mir oder dir? U ciebie czy u mnie?

Bei mir! – wiadomość od dziewczyny wróciła błyskawicznie. Szybko przechodzi do rzeczy – pomyślał Artur. Dobra nasza, takie okazje nie nadarzają się często.

– Bei dir, wo? – gdzie? – zapytał Artur.

Sennen, kanton Uri – odpisała. Beeile dich. Pośpiesz się.

Artur sprawdził nawigację. Półtorej godziny drogi. Może warto? Po chwili wysłała mu swoje zdjęcie. Brunetka, długie włosy, ubrana w prostą, ale dość ponętną sukienkę. I te oczy – duże, charakterystyczne, o różnokolorowych źrenicach. Wyglądała jak dorosła wersja… sam się zdziwił, że to skojarzenie przyszło mu do głowy – lalki. Dorosła lalka. Taka do zabawy.

– Ich komme! Jadę! – odpisał Artur, narzucił kurtkę i wybiegł z domu. Dojechał szybciej niż wskazywała nawigacja.

Otworzyła mu ta sama piękna brunetka, którą widział już na zdjęciu. Skinęła ręką i zaprosiła go do środka. Mieszkała w małej, drewnianej chatce, na końcu doliny. Jeden z tych wielu szwajcarskich domów, które widział jeżdząc ciężarowką po całej Szwajcarii. Skromny, ale czysty, jakieś obrazki na ścianach, drewniany stół, kanapa, choć ta akurat chyba bardziej z IKEA niż dziedziczona z dziada pradziada. Kominek z żarzącym się w środku drewnem.

Gestem zaprosiła go do do stołu. Na stole stał już rondelek z fondue, chleb, dwie lampki napełnione białym winem. Uśmiechęła się i podała Arturowi lampkę wina. Artur próbował ją pocałować, ale zakryła jego usta palcem i wyszeptała – spöter. Później.

– Wiesz, to zabawne – Artur rozłożył się wygodnie na ikeowskiej kanapie tuż obok kominka. Ta Twoja miejsowość – Sennen. Czytałem kiedyś starą, szwajcarską legendę o góralach, którzy dla zaspokojenia seksualnych potrzeb stworzyli z siana, drewna i czego, tam mieli pod ręką seks-lalkę. Lalka potem ożyła i zemściła się na swoich oprawcach w jeden najbardziej z okrutnych sposobów – obdzierając ze skóry i przerabiając na seks-lalki. To była legenda o Sennen…

– Tuntschi… – dokończyła dziewczyna. Wiedziałeś, że Tuntschi to w szwajcarskim dialekcie lalka? – ciągnęła dalej, a jej źrenice nienaturalnie się rozszerzyły.

– Tuntschi? Lalka? – Artur nie bardzo zrozumiał, znał już nieco język, ale nie kojarzył tego słowa.

– Ale spokojnie mój drogi, ze skóry cię nie obedrę. Czasy się zmieniają, świat idzie do przodu. Poza tym brzydzi mnie nieco widok surowego mięsa.

– O czym ty mówisz? – krzyknął Artur. W tej samej chwili zemdlał.

Gdy się obudził, nie czuł nic, był niemal całkowicie sparaliżowany, jedynie powolnymi ruchami gałek ocznych próbował zorientować się w swojej sytuacji. Nagle usłyszał kobiecy głos.

– O, ocknąłeś się! To miło!  Nic się nie martw, jesteś żywy, możesz tylko odczuwać nieco niedogodności ze względu na to, że jesteś i pozostaniesz całkowicie sparaliżowany. Mówiłam ci przecież, że świat idzie do przodu! Skóra pozostanie na tobie mój drogi. Przy okazji, nadal pozostaniesz świadomy, nie miałam serca odbierać ci przyjemności, z tego, co cię czeka. Lubisz seks, prawda? Od teraz będziesz miał go pod dostatkiem.

KILKA DNI PÓŹNIEJ

– Szukamy czegoś do… hmm… urozmaicenia naszego pożycia seksualnego. Słyszałem, że można tu dostać coś nietypowego – zapytał schuldnie ubrany pan w garniturze w typie zuryskiego bankowca. Towarzyszyła mu kobieta w średnim wieku z napompowanymi ustami i piersiami.

– Mam coś, co może Państwu przypaść do gustu. Dziewczyna zaprowadziła parę do średniej wielkości pomieszczenia, gdzie – niczym w galerii figur woskowych – stały ustawione obok siebie naturalnej wielkości ludzkie postacie.

– Ile za tą? – zapytał mężczyzna i wskazał palcem lalkę wyglądającą jak dobrze zbudowany mężczyzna w średnim wieku. Tylko dwadzieścia pięć tysięcy franków? Niesamowite, to świetna jakość, wygląda jak żywa!

– Dokładnie. Jak żywa. – przytaknęła dziewczyna i uśmiechnęła się do bankowca.


Zdjęcie tytułowe pochodzi z filmu Sennentunschi (2010).

4 odpowiedzi do “Szwajcarska Lalka z Alpejskich Dolin”

  1. Cialis Una Volta Al Giorno Cephalexin Penicilin viagra Ciprodex Discount Vendo Cialis Generico Canadian Online Pharmacies Reviews Levitra Equivalent In India canadian pharmacy cialis 20mg Propecia Capsulas Cephalexin Side Effects Allergic To Amoxicillin Cialis Y Fertilidad viagra 5mg Cialis Cialis O Viagra O Levitra Cialis Generico Online Italia Propecia Eficacia Healthy Men Prescriptions cialis elevitra professionale Prix Levitra 10 Mg Orange Where To Buy Worldwide Levaquin Shop Without Prescription Amoxicillin Used To Treat Chlamydia Generic Cialis Online viagra Elevage Levitra Cialis Levitra Confronto

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *