Szwajcarski Poranek Przedszkolaka

Taaaatooo!!! – zaspałeś!!!! – Artura obudził głośny krzyk córki.

Przetarł oczy i sięgnął po leżącego na stoliku nocnym smartfona. Była ósma trzydzieści pięć, piętnaście minut po „deadline”, godzinie, do której Matylda miała pojawić się w przedszkolu.

Telefon nagle zadzwonił. – Grüezi Herr Kika, Pańskiej córki nie ma jeszcze u nas. Czy coś się stało? – usłyszał w słuchawce głos przedszkolanki.

Czytaj dalej Szwajcarski Poranek Przedszkolaka

Lech i Grażyna na Zakupach Mięsnych

GRAŻYNA!!! Patrz na drogę!!!

Lesiu, misiu, spokojnie, wszystko pod kontrolą, tylko sesemesa sprawdzałam, bo Anita pytała, czy kupiliśmy jej tych ogórków kiszonych.

– Zawału przez ciebie dostanę, ty pewna jesteś, że dobrze robimy? A jak się nie uda?

– Pewnie, że się uda – Lesiu, misiu. Jak ma się nie udać, jak się uda? Wszystko legalnie, pamiętasz?

Czytaj dalej Lech i Grażyna na Zakupach Mięsnych

Mariusz i Suma Wszystkich Serów

Mariusz nabił kawałeczek chleba na widelczyk i zanurzył w garnku z gorącym fondue. Kolejny udany rok za nim. Kolejny rok w Szwajcarii. Sukces materialny, jakiego by się te 10 czy 15 lat temu nie spodziewał, stał się jego udziałem. Kolejny udany projekt, awans na dyrektora operacyjnego w jego firmie. Kolacja w luksusowej restauracji na szczycie górującego nad Zurychem  Uetliberg była uwiecznieniem ostatnich miesięcy.

Czytaj dalej Mariusz i Suma Wszystkich Serów

Tłusty Czwartek Adriana

TRZYMAJCIE MNIE LUDZIE!!! Ponad dwa franki za tego pączka?!?  – Adrian nie wytrzymał i zaczął wrzeszczeć w stronę ekspedientki.

Spłoszona kobieta próbowała się tłumaczyć: wie pan, te pączki są robione z naturalnych składników, ciasto, marmolada, lukier – wszystko robimy sami, zaopatrujemy się u lokalnych dostawców, do tego koszty pracy, pączek sam przecież się nie zrobi.

Czytaj dalej Tłusty Czwartek Adriana

Marta i Ekonomia Jej Szwajcarskiego Życia

Głośne piknięcie komorki obudziło Martę Prazochryz ze snu. „Hello. 52.55 CHF is overdue for previous bills. If you have already paid, please ignore this SMS.”

Uwielbiała momenty, gdy przypominano jej o niezapłaconych rachunkach. Ostatnio dostała kolejne 20 CHF manunga, czyli opłaty za zwłokę w płatności. Nie pamiętała, ile tych dwudziestek się nazbierało przez ostatnie miesiące, ale przychodziły jedna po drugiej – Szwajcarzy byli bardzo skrupulatni w naliczaniu dodatkowych opłat za niezapłacone rachunki.

Czytaj dalej Marta i Ekonomia Jej Szwajcarskiego Życia